*20 minut później*
Podszedłem do jeszcze śpiącej wadery. Gdy usłyszała, że ktoś jest w jaskini natychmiast otworzyła oczy.
-Witaj - Powiedziałem kładąc przy niej zdobycz.
-Witaj - Odparła z uśmiechem. - Dziękuję. A ty już jadłeś?
-Owszem. Mam wspaniałe pla... - Nie dokończyłem, gdyż przerwał mi nagły i zupełnie niespodziewany wrzask wadery.
-Newt! To już!
-Ale co już...?
- JA RODZĘ.
-O... Kurde... Kurde, kurde, kurde...
Zacząłem panikować. Dopiero solidny "liść" od Blue mnie uspokoił.
- CO ROBIĆ? - Krzyknąłem.
<Blue?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz