niedziela, 31 maja 2015

Od Marry CD Grella

- Chyba też - Odpowiedziałam cicho - Jestem szczęśliwa już teraz,więc chyba nie miałam konkretnego życzenia.
Postanowiłam jeszcze chwilę popływać bo bardzo to polubiłam.Tak samo polubiłam Grella bardzo lubiłam z nim spędzać czas,może mamy trochę podobne charaktery.Gdy już byłam zmęczona pływaniem oraz całym tym dniem wyszłam na brzeg i usnęłam w miejscu w którym siadłam,byłam już bardzo zmęczona.Nie jestem wytrwała i szybko się męczę.Gdy się obudziłam Basior już się obudził i do tego upolował śniadanie.
- Dzień Dobry - Powiedziałam przecierając oczy.

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

Uśmiechnałem się do wadery, tak, jak ostatnie pięć razy.
- Patrz! Spadająca gwiazda! - Wykrzyknęła Marry.
- Pomyśl życzenie - Powiedziałem i zamknąłem oczy.
Dawno nie widziałem brata. Pewnie powiodło mu się w jakimś mieście niedaleko, lub daleko.
- O czym pomyślałeś? - Spytała.
- O szczęściu. A ty?

<Marry? Tak, nad tym myślałem przez najbliższe dwie godziny xD>

Od Marry CD Grella

Zastanawiałam się w tej chwili nad bardzo wieloma rzeczami.Byłam jednocześnie zdziwiona jak i szczęśliwia.Nie wiedziałam co odpowiedzieć.Więc tylko cmoknęłam go w policzek i się uśmiechnęłam.Było już dosyć późna a my siedzieliśmy patrząc na gwiazdy,wodę i na siebie na wzajem.

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

Rozejrzałem się na boki, sprawdzając, czy nikt nie podsłuchuje.
- Znam jedno, ciekawe miejsce. Chcesz tam iść? - Spytałem.
Wadera odpowiedziała sknieniem głowy. Musieliśmy przejść przez Las Mędrców, a następnie obok Jeziora Jesiennego Wiatru.
Po około godzinie drogi na północ byliśmy na miejscu.
- Tak oto, Marry, prezentuję ci jedno z zapomnianych miejsc tej watahy.


- Chcę ci to powiedzieć od dłuższego czasu... No, cóż. Nie lubię owijać w bawełnę. Zakochałem się w tobie - Wyznałem patrząc wprost przed siebie.

<Marry?>

Od Marry CD Grella

Na imprezie było bardzo miło i bardzo dużo wilków tam było.Ten wieczór spędziliśmy jedząc,rozmawiając,wygłupiając się i bawiąc się do muzyki.Impreza jeszcze trwała,ale jakoś straciłam chęć do zabawy tam.
- Idziemy już ? - Spytałam Grella.
- Jak chcesz - Odpowiedział.
- Do jakimi,czy gdzieś jeszcze na spacer ? - Zapytałam zerkając na Basiora.

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

Na miejscu było już wiele wilków z watahy, brakowało tylko kilku. Między innymi mojego brata. Taa... Javier od zawsze nie lubił takich rzeczy. To zdecydowanie nie był jednak czas na myślenie o nim. Uśmiechnąłem sie do siebie. W głębi, ale to bardzo, bardzo głęboko, cieszyłem się, że Marry zechciała wybrać się tutaj razem ze mną. Cóż, najlepszym materiałem do tańca, to ja zdecydowanie nie byłem.

<Marry?>

Od Marry CD Grella

- Nic konkretnego - Opowiedziałam
- Może byśmy już tam szli,do wieczoru niedługo.
- Ok. - Odpowiedziałam.
Droga nie różniła się za bardzo od tych którymi żeśmy chodzili.Gadaliśmy sobie i oglądaliśmy okoliczności przyrody.Nagle Basior lekko mnie popchnął
- Grell ! - Powiedziałam z udawanym wyrzutem.Też go popchnęłam,po chwili przepychaliśmy się i śmialiśmy wesoło.
Po półgodziny dotarliśmy na miejsce.

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

- Tak. Jasne, że tak - Odparłem.
- Miło mi, że tak uważasz - Powiedziała Marry.
Uśmiechnąłem się. Pierwszy raz w życiu czułem się tak sfrustrowany sytuacją. Ok, muszę zadać sam sobie to jedno, konkretne pytanie: "Czy ja naprawdę się zakochałem?". Tak, chyba tak...
Było już po południu, tak, jak wcześniej siadziałem pod drzewami. Resztę czasu spędziłem przemyślając swoją obecną sytuację. Ok. Zakochałem się. I co teraz? Może zapytać Newt'a? Kurczę, no, nie wiem. Mam jej powiedzieć? Pewnie uznała mnie już dawno za dziwadło.
Westchnąłem i wstałem z ziemi. Podszedłem do wadery.
- Co porabiasz? - Zapytałem odrobinę zrezygnowanym tonem.

<Marry?>

Od Marry CD Grella

Było wietrzne popołudnie.Siedziałam przed wyejciem do jaskini i bawiłam się moimi włosami.Nie byłam głodna ani zmęczona.Nie wiedziałam co ze sobą zrobić więc poprostu sidłam i myślałam sobie o różnych rzeczach.Cisza była zbyt cicha do wyrzymania.
- Grell ?
- Tak ?
- Czy bycie Alfą cię nie przytłacza ?
- Hyyym, Trudno powiezieć - Zamyślił sięBasior.
Znowu nastała chwila bardzo cichej ciszy.
- Czy według ciebie jestm fajna ? - Spytałam patrząc się na Grella

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

- Z niesamowitą przyjemnością muszę się z tobą zgodzić - Odparłem.

~*~

Razem z Marry siedzieliśmy przy resztkach młodej sarny. Kurczę, Grell... Czyżbyś się... Zakochał..?
- Hm... Mamy jeszcze trochę czasu. Może wrócimy do jaskini? Tutaj raczej nie ma już co zwiedzać, prócz licznych jezior i lasów - Zaproponowałem.
Marry skinęła głową. Powrót do jaskini był jednym z lepszych wyjść, skoro przed tą waderą nie chciałem się jak zwykle ośmieszyć. 
Gdy byliśmy na miejscu, usiadłem sobie w cieniu drzew, które były obok groty. 

<Marry?>

Od Marry CD Grella

- Mi jest wszystko obojętne
- Więc chodźmy
Szliśmy sobie brzegiem jeziora.Było bardzo cicho,w zasadzie słychać było tylko śpiew ptaków.Tafla jeziora była prawie idealnie gładka.Trochę mi się nudziło więc podeszłam do wody i ochlapałam Basiora.
- Ejj - Powiedział chlapiąc na mnie.
Zaśmiałam się tylko i weszłam kawałek dalej do wody,Grell znów mnie ochlapał,a ja znów jego.Chlapaliśmy się z pół godziny.Gdy byłam już porządnie zmęczona i głodna wyszłam na brzeg i spytałam
- Może teraz moglibyśmy coś upolować ?

( Grell ) ?

Od Grella CD Marry

Chwilę się zastanowiłem, po czym przystałem na tę propozycję.
- Mamy jeszcze cały dzień, co robimy? - Spytałem patrząc na waderę.
- Nie mam pojęcia...
Zastanowiłem się chwilę.
- Może... Hmm... Chodźmy nad wodospad. Tam też jest fajnie, no nie...? - Zaproponowałem. - Tak, wiem. Zaczynam gadać bez sensu.
- Możemy tam iść... - Odparła wadera.
- Marry, czy ty mi na wszystko musisz przytakiwać? - Zaśmiałem się. - Może masz też jakąś propozycję? Strasznie się nudzę.

<Marry?>