To był Sarupun. Kiedy w pore go zobaczyłem wrzasnęłęm.
- O K*RWA!
Mango przesał opsypywać mnie śniegiem. Obejrzał się i podbiegł do mnie. Stwór zauważył nas, zaczeliśmy uciekać. W pewnej chwili oglądnąłem się.
- Mam pomysł! - wykrzyczałem do Manga - Widzisz tamto drzewo? Szybko wejdźmy na nie!
Wskoczyliśmy jednym potężnym skokiem na 3 gałąź i wspinaliśmy się. Kiedy byliśmy na najwyżej gałęzi,powór zatrzymał się przy drzewie i czekał na nas.
<Mango?>
sobota, 13 grudnia 2014
Od Mango cd Night
Chwile się zastanawiałem co mnie trafiło, ale gdy zobaczyłem śmiejącego się do rozpuku Night'a już wiedziałem o co chodzi...
- Chcesz się bić, tak... Bonsai !!!- Krzyknąłem i zacząłem łapami rozkopywać śnieg tak, że całe grudy leciały na mojego kompana...
- Aaa!- Krzyczał Night.
Jednak i on nie był taki głupi... Straaasznie szybko lepił śnieżki i rzucał nimi jeszcze szybciej. Nasza zabawa trwała by jeszcze dłużej gdyby jakiś monster nie zbliżał się ku nam...
> Night ? <
- Chcesz się bić, tak... Bonsai !!!- Krzyknąłem i zacząłem łapami rozkopywać śnieg tak, że całe grudy leciały na mojego kompana...
- Aaa!- Krzyczał Night.
Jednak i on nie był taki głupi... Straaasznie szybko lepił śnieżki i rzucał nimi jeszcze szybciej. Nasza zabawa trwała by jeszcze dłużej gdyby jakiś monster nie zbliżał się ku nam...
> Night ? <
Od Terry
Po długiej wędrówce nareszcie zobaczyłam jakiegoś wilka. Była to różowa wadera.
- Cześć - powiedziałam.
- Hej - odpowiedziała wadera.
- Mam na imię Terra i szukam jakieś watahy.
- To dobrze trafiłaś - powiedziała - To jest Wataha Południowych Puszczy. Chcesz dołączyć?
- Pewnie - odpowiedziałam.
- Mam na imię Ply.
Potem dołączyłam do watahy. Jeszcze wszystkich nie znam, ale jakoś pójdzie. Poszłam na polowania, a gdy skończyłam zobaczyłam wilka. Był to Activ.
- Hej - przywitałam się.
- ...
Activ?
- Cześć - powiedziałam.
- Hej - odpowiedziała wadera.
- Mam na imię Terra i szukam jakieś watahy.
- To dobrze trafiłaś - powiedziała - To jest Wataha Południowych Puszczy. Chcesz dołączyć?
- Pewnie - odpowiedziałam.
- Mam na imię Ply.
Potem dołączyłam do watahy. Jeszcze wszystkich nie znam, ale jakoś pójdzie. Poszłam na polowania, a gdy skończyłam zobaczyłam wilka. Był to Activ.
- Hej - przywitałam się.
- ...
Activ?
Od Nighta CD Mango
- Jasneee - zabeczałęm jak owca.
Zaczeliśmy się śmiać. Ale po chwili ruszyliśmy w poszukiwaniach zwierzyny.
Kiedy Mango szedł z nosem przy ziemi , ja ulepiłem śnieżkę i ...CHLAST!
Mangoś dostał między uszy i ułożyła mu się śmieszna górka na głowie. Zacząłem się śmiać...
<Mango? Zabawa się szykuje :P>
Zaczeliśmy się śmiać. Ale po chwili ruszyliśmy w poszukiwaniach zwierzyny.
Kiedy Mango szedł z nosem przy ziemi , ja ulepiłem śnieżkę i ...CHLAST!
Mangoś dostał między uszy i ułożyła mu się śmieszna górka na głowie. Zacząłem się śmiać...
<Mango? Zabawa się szykuje :P>
Od ToxicFlame
Siedziałam na brzegu jeziora... Jeziora pokrytego cienką warstwą lodu. Zastanawiałam się czy się pode mną załamie... W końcu ważę mniej niż powinnam... Po krótkim namyśle zdecydowałam się, że swój "spacer po wodzie" przełożę na czas gdy będzie grubszy lód. Pokręciłam się chwilę w pobliżu jeziora, aż do momentu w którym usłyszałam zarazem burczenie w moim brzuchu, jak i ryk Scyntie. Westchnęłam ciężko i ruszyłam truchtem w stronę watahy. Już wolę chodzić głodna, niż być pożarta... Po jakichś 30-40 minutach dotarłam do watahy. Szybko podeszłam do swoich rodziców i brata. Położyłam się obok nich, gdy nagle usłyszałam paniczne wycie jakiegoś wilka.....
> Ktosiu ? <
> Ktosiu ? <
Od Sheny CD Vincenta
Spojrzałam na niego nieśmiało. Rzadko kiedy rozmawiam z basiorami, ale się przełamałam i odpowiedziałam:
- Dobrze, możemy zejść, a tak w ogóle jestem Shena
Szliśmy powoli, czasem zerkałam w stronę Vincenta, szedł za mną. Zauważyłam kątem oka że mi się przygląda. Trochę mnie to speszyło, ale nie dałam tego po sobie poznać. Wybrałam dłuższą drogę w dól, bo była ciekawsza i mogłam podziwiać widoki. Gdy już byliśmy prawie na dole Vincent wskoczył na półkę skalną na której było dużo małych oczek wodnych. Zaczął chlapać wodą dookoła. Patrzyłam tak na niego co on robi a on za chwilę się odezwał do mnie:
- ...
- Dobrze, możemy zejść, a tak w ogóle jestem Shena
Szliśmy powoli, czasem zerkałam w stronę Vincenta, szedł za mną. Zauważyłam kątem oka że mi się przygląda. Trochę mnie to speszyło, ale nie dałam tego po sobie poznać. Wybrałam dłuższą drogę w dól, bo była ciekawsza i mogłam podziwiać widoki. Gdy już byliśmy prawie na dole Vincent wskoczył na półkę skalną na której było dużo małych oczek wodnych. Zaczął chlapać wodą dookoła. Patrzyłam tak na niego co on robi a on za chwilę się odezwał do mnie:
- ...
Od Mango cd Night
- Hej !- Skoczyłem na przyjaciela.
- Hej !- Odpowiedział Night.
Chwilę poskakaliśmy, a kiedy się zmęczyliśmy, usiedliśmy pod wielkim, rozłożystym dębem. Ach, ta zima...
- Jestem głooooooooodny.- Zawyłem.- Idziemy na polowanie ?- Zapytałem po chwili...
> Night ? <
- Hej !- Odpowiedział Night.
Chwilę poskakaliśmy, a kiedy się zmęczyliśmy, usiedliśmy pod wielkim, rozłożystym dębem. Ach, ta zima...
- Jestem głooooooooodny.- Zawyłem.- Idziemy na polowanie ?- Zapytałem po chwili...
> Night ? <
Od Vincenta CD Sheny
- Jestem Vincent..
Wadera popatrzyła na mnie z niepokojem.
- Aha.......
- Pięknie tu prawda?
Podszedłem do krawędzi.
- A ty jak masz na imię? Wadera nie odpowiedziała mi. Zignorowałem, to bo widziałem, że jest zdenerwowana.
- Jeśli chcesz, możemy zejść tam na dół i się trochę pochlapać.
(Shanelle?)
Wadera popatrzyła na mnie z niepokojem.
- Aha.......
- Pięknie tu prawda?
Podszedłem do krawędzi.
- A ty jak masz na imię? Wadera nie odpowiedziała mi. Zignorowałem, to bo widziałem, że jest zdenerwowana.
- Jeśli chcesz, możemy zejść tam na dół i się trochę pochlapać.
(Shanelle?)
Od Shanelle CD Immortala
Miałam wtedy okropny dzień ciągle się przewracałam. Nie umiałam nawet upolować wiewiórki! Szłam przed siebie nie patrząc gdzie. Nie wiedzieć czemu zaczęłam do siebie gadać,wtedy z jaskini którą widocznie minęłam wyszedł jakiś wilk. Był z tej watahy bo bardzo często go tu widziałam. Chyba przeszkodziałam mu w jedzeniu tym swoim gadaniem....
-przepraszam, nie chciałam przeszkadzać - mruknęłam...
<Immortal? >
-przepraszam, nie chciałam przeszkadzać - mruknęłam...
<Immortal? >
Od Shanelle CD Villane
-Ja...ja tylko sobie spacerowałam -niewiem dlaczego ale zaczęłam się jąkać.
-I spacerkiem wpadałaś na mnie??-zapytał.
-No nie..bo ja zauważyłam tego zająca i na niego wskoczyłam. Nie wiedziałam że jest twój. -powiedziałam poirytowana .
-Dobra zkończmy z zającem-stwierdził
-To co robimy??-zapytałam
<Vill??>
-I spacerkiem wpadałaś na mnie??-zapytał.
-No nie..bo ja zauważyłam tego zająca i na niego wskoczyłam. Nie wiedziałam że jest twój. -powiedziałam poirytowana .
-Dobra zkończmy z zającem-stwierdził
-To co robimy??-zapytałam
<Vill??>
Od Twistera cd Bloodspill
Leżałem sobie na trawie kiedy nagle usłyszałem jak ktoś wymawia moje imię i krzyczy "hej". Postawiłem uszy ku górze, ale nic więcej nie usłyszałem... Kiedy się odwróciłem przede mną stała Bloodspill z uśmiechem na pysku.
- Cześć.- przywitałem się z partnerką...
- Hej... Co tak tutaj sam siedzisz ?- Zapytała.
- Nie wiem.- Zaśmiałem się.- Może pójdziemy na polowanie ?- Zapytałem...
> Blood ? <
- Cześć.- przywitałem się z partnerką...
- Hej... Co tak tutaj sam siedzisz ?- Zapytała.
- Nie wiem.- Zaśmiałem się.- Może pójdziemy na polowanie ?- Zapytałem...
> Blood ? <
piątek, 12 grudnia 2014
Od Nighta CD Jenny
Leżeliśmy nad jeziorem. Lekkie promyki słońca na nas świeciły. W końcu zima... KOCHAM JĄ! Było już nieco śniegu. Nagle wstałem i wykopałem dół w śniegu z czym się wiąrze górka tak że ze śniegu. Powoli zacząłem lepić jakieś figury. Jenny przpatrywała się mojej prac , aż w końcu GOTOWE! Moje dzieło było.... ciepłął norką. Zaprosiłem Jen by wszedła do środka i sprawdziła , jak tam jest.....
<Jenny?>
<Jenny?>