wtorek, 10 lutego 2015

Od Skyfalla

Był ranek , leżałem sobie spokojnie w jaskini. Nagle usłyszałem szum i ujrzałem cień. Wyszedłem przed jaskinie.Patrze a tam .... kawałek papieru. Odwróciłem go i zacząłem czytać.
" Drodzy przyjaciele , mam zaszczyt zaprosić was na imprezę , która odbędzie się w watasze nocnych wilków. Mam oczywiście na myśli Skyfall'a , Manga oraz Ametysa.
Odbędzie się ona dzisiaj czyli 10.02.2015r. o 20.00 Mam nadzieję ,że wasza obecność mnie zaszczyci....

Gralond, Alfa nocnych wilków. "
To był koniec całej wiadomości. Nagle przyszedł Ametys i popatrzył się na mnie.


<Ametys?>

Powitajmy Kōsei No Ame! Naszą dowódczynię wojsk! Witamy!



Imię: Kōsei No Ame (po japońsku Gwiezdny Deszcz)
Pseudonim: Kuryami (lubi gdy się tak do niej zwraca)
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata
Charakter: Kuryami jest ciekawa świata. Lubi odkrywać nowe jej otoczenie. Lubi przygody i wycieczki. Jest miła, opiekuńcza oraz towarzyska. Uwielbia towarzystwo innych wilków. Jest jedyna w swoim rodzaju. Kocha kwiaty, a szczególnie kwiaty z drzew wiśniowych. Przypominają jej o Japonii. Kōsei No Ame jest również bardzo odważna i pewna swoich racji. Jeśli za coś się bierze udaje jej się. Ma waleczne serce. Jest zdolna oddać życie za innego wilka.
Rasa: wilk kosmosu i snu
Moce:

  • cosmo 
  • x - ray 
  •  dream 

Stanowisko: dowódca wojsk
Hierarchia: zwykły wilk
Zauroczenie: Ametyst
Partner: szuka
Rodzina: matka - Moonylife, ojciec - Scarry
Potomstwo: chce mieć
Ciekawostki: Urodziła się w Japonii, ale jej rodzice są Europejczykami. tęskni za tym krajem. Uwielbia spacery nocą i podziwianie gwiazd. Ciekawi ją jej imię... Znaczy ono Gwiezdny Deszcz. Może dlatego tak lubi gwiazdy?
Głos

Od Charm CD Ametysta

Dziś w Lesie było mnóstwo tropów,tyle że tylko tropów zajęcy. Zresztą pewnie niedługo wszędzie będą biegać młode uszate stworzenia. W końcu trafiliśmy na ślady stada saren. Pognaliśmy wzdłuż odcisków kopyt...
~~~~Po pół godzinie~~~~
W końcu znaleźliśmy stado, było ono wyjątkowo duże, "na oko" liczyło około 30 sztuk
-To, którą bierzemy? -Spytałam Ametysta
-Może tą pierwszą od lewej?
-OK. To ruszamy. - szepnęłam i popędziłam w stronę wybranej sztuki. Czułam że Ametyst jest tuż za mną więc gdy już byłam blisko sarny, przygotowałam się do skoku. Nagle przedemną pojawił się ogromny Jeleń z potężnymi porożami, który w ułamku sekundy obrócił się i kopnął mnie prosto w pysk. Zakręciło mi się w głowie.
-Wszystko ok!- zawołałam do ametysta gdyby to widział. Spojrzałam na basiora który już zdążył złapać i zabić naszą zwierzynę. Podeszłam do niego.
-Rzeczywiście, ta jest świetna - uśmiechnęłam się
-Trzeba ją zanieść do lasu, pomożesz mi? - stwierdził Wilk. Nagle z drugiej strony drezew wyłoniło się kilka nieznajomych wilków które zdecydowanie nie wyglądały na miłe. Spojrzałam wystraszona na Ametysta.
<Ametyście???> 

100 dni WPP!







Tak, nasza mała wataszka już dzisiaj ma swój setny dzień. Przeszła wiele w tym czasie, a ja? Ja czekałam, aż będę mogła napisać tego posta. 
 Dziękuję WSZYSTKIM, że byli tutaj przez cały ten czas. Przez wszystkie wzloty i upadki WPP. Dziękuję wam z calego serca, ale to nie tylko ja, ale i cały  zespół administracyjny. To jest dla nas bardzo ważne. Naweet nie wiecie, jak trzęsą mi się dłonie przy pisaniu tego posta.  No, głupio się aż przyznać, ale strasznie się stresuję. Tak więc... zachęcam do pisania formularzy i wysyłania niesamowitych opowiadań!

  Oczywiście... Już niedługo walentynki! A co za tym idzie? Nowy event walentynkowy!
 Wystarczy, że napiszesz o tym, jak spotkałeś tajemniczego wilka, który opowiada ci, jak twoi rodzice się poznali i stali się parą! Trwa od dzisiaj (tj. 10.01.14) do 25 lutego! Praca ma być dłuższa niż 14 linijek i nieodbiegać od tematu! Powodzenia!

Ametyst, Matthev.
Pozdrawiam.

Od Ametysta CD Charm

-Jestem Ametyst.-Dodałem po krótkiej chwili.
-Ja jestem Charm. Miło mi cię poznać! Wybierasz się może na polowanie?
-Tak, z chęcią.-Odparłem.
Gdy tylko zebranie się skończyło pognaliśmy do lasu po śladach zwierzyny. Łatwo było ją znaleźc w tym maleńkim lesie. Znajdował się nieco poza naszymi granicami, ale to przecież tam dzieję się najwiecej.

<Charm?>

Od Charm

Dzisiaj Zarządzono spotkanie, a w takowym spotkaniu muszą uczestniczyć wszystkie wilki, a że ja jakoś niezbyt lubię te zgromadzenia niepotrafiłam się w ogóle skupić na tym co mówił do nas Alpha. Marzyło mi się teraz jakieś szalone polowanie albo kąpiel w jeziorze ... Przeszukałam tłum wilkokrwistych znajomych w poszukiwaniu towarzystwa na zabawę.. Nie żebym była jakoś bardzo buntownicza no ale, dziś serio mi się nudziło. Gdy zgrupowanie się skończyło uśmiechnęłam się i już chciałam podejść do Belli, ale przedemną stanął wilk, chyba jeden z tych nowych.
-Cześć! - przywitałam się wesoło - Mogę ci w czymś pomóc?
<ktoś coś?>

poniedziałek, 9 lutego 2015

Od Skyfalla CD Mango

Chwilę się zastanowiłem czy nie naruszać ich wspaniałego życia w watasze i go nie zepsuć. Zamyśliłem się.
- To jak? - usłyszałem wesołe szczekanie mojego nowego kolegi.
- No nie mam watahy , ale nie wiem czy wy chcielibyście mnie przyjąć. - powiedziałem spokojnie.
Mango popatrzył na mnie dziwnie.
- Jak to? - spytał zaskoczony - Czemu mielibyśmy cię nie przyjąć?
- Jeśli nikomu nie wydasz mogę ci opowiedzieć moją historię.... - powiedziałem zmieszany.
Mango pokiwał głową. Zacząłem więc mówić.
Gdy byłem jeszcze małym szczeniakiem rodzice nazwali mnie..... No właśnie - pomyślałem i przerwałem czy mam wyjawić swe imię..... postanowiłem tego jeszcze nie robić.
- Jak cię nazwali? - dopytał się Mangoś
Więc nazwali mnie Sky , miałem wtedy ok. 2 miesięcy. Czas szybko mijał mi na nauce rozmaitych rzeczy mi potrzebnych. Kiedy osiągnąłem 6 miesięcy poszedłem z grupą przyjaciół i nauczycielem. Zauważyliśmy jelenia , mi szło najlepiej w tych sprawach , a nasz nauczyciel był wymagający... Więc kazał mi zapolować. Inne wilczątka patrzyły na mnie z podziwem. Zakradłem się powoli pod wiatr do jelenia ,schowałem się w krzakach niedaleko niego. Nie wyczuł mnie. Skoczyłem ku niemu wbiłem mu się kłami w kark. Zaczął mocno wierzgać. Niespodziewanie jeleń stanął na przednich kopytach zrzucając mnie na rogi... zrzucił mnie z siebie na odległość pięciu metrów dalej od niego. Zaczął biec w moją stronę , lecz nie mogłem wstać i po prostu przebiegł po mnie.

- Chcesz , żebym ci dalej opowiedział ? - spytałem Manga.


<Mango?>

Od Mango

Biegałem sobie w koło drzewa, próbując złapać swój ogon, ale niestety bezskutecznie... Kiedy się zmęczyłem usłyszałem szelest w krzakach, jednak byłem na tyle zmęczony, że to zignorowałem... I to... BYŁ BŁĄD... Z krzaka wyskoczył na mnie nie znany mi wilk. Szamotałem się i skamlałem, a on nagle mnie puścił i powiedział:
- Och... Wybacz... Myślałem, że jesteś przerośniętą wiewiórką...
- Nie szkodzi...- Warknąłem pod nosem.
Przez chwilę wpatrywaliśmy się w siebie w milczeniu. Nie lubie milczenia więc odezwałem się, jak gdyby nigdy nic:
- Jestem Mango ! Tak wiem... Wspaniałe imię !- Szczeknąłem rozentuzjazmowany- Słuchaj... Jeśli masz watahę to muszę cie pożegnać... Ale jeśli nie masz, to chętnie zaprowadzę cię do Alphy ! Co ty na to ?- Zapytałem, szczerząc zęby w uroczym uśmiechu.

Skyfall<

Powitajmy Skyfalla! Naszego wojskowego!




Imię: Zwie się Skyfall , lecz tak nabrawdę nikt jego imienia nie zna.
Pseudonim: Sky , tak wszyscy na niego mówią.
Płeć: Basior
Wiek: 3 lata
Charakter: Sky jest tajemniczy , potrafi tętnić swoim życiem. Jest urokliwy na swój sposób. Potrafi być Romantyczny. Puki co jest samotny , nie kochany przez te całe trzy lata nikt go nie kochał..., nigdy nie przestaje marzyć, wie , że jeszcze piękno zagra mu najważniejszą piosenkę...
Rasa: Wilk Północnej Krainy
Moce:
- Umie wskrzesić innego wilka za swoje życie.
- Umie zrobić rozmaite rzeczy z lodu.
- Umie wywołać grad , śnieg i nawałnicę śnieżną.
Stanowisko: Wojskowy
Hierarchia: Zwykły wilk
Zauroczenie: -
Partner: A może warto się odważyć?
Potomstwo: Jedno z marzeń..
Ciekawostki: Sky uwielbia polowania, wspinaczki. Uwielbia obgryzać czasami kości po zwierzynie. Najbardziej jednak lubi spędzać czas z przyjaciółmi, A i lubi od czasu do czasu spacerować.
Głos 

Powitajmy Kiiyuko! Naszą nową szpiegowczynię!

*Formularz jest do poprawy, proszę nie brać go jako przykład*


Imię: Kiiyuko
Pseudonim: Kii
Płeć: wadera
Wiek: 3 lata (30 lat)
Charakter: Kii jest miła, przyjazna i pomocna. Nigdy nie przepuści okazji (robię na szybko, sorry)
Rasa: Wilk Powietrza
Moce: Panowanie nad powietrzem i robienie z nim co jej się podoba
Stanowisko: Szpieg
Hierarchia: Omega
Zauroczenie: ---
Partner: --
Rodzina: --
Potomstwo:---
Ciekawostki: Potrafi z kwiatów zrobić kryształowe kwiaty.
Głos

Od Mango

Siedziałem w krzakach. Napiąłem mięśnie i wytężyłem wzrok jak tak, że oczy wylatywały mi z orbit... Skupiłem się i wyskoczyłem z krzaków. Wylądowałem tuż przed jakimś wilkiem. Przekręcałem głowę, to w prawo, to w lewo i patrzyłem na niego. To był Zayebysty.
- Heeej !- Przywitałem się, skacząc.
- Siemka !- Szczeknął Zayebysty.
- Co tu rooooobisz ?- Zawyłem.
Zayebysty albo nie usłyszał, albo zignorował, bo siadł na ziemi i zaczął machać ogonem. Po jakichś 10 minutach odpowiedział:
- Chciałem coś upolować... Jestem głooodny.
- Jedzenie jest fajne... Mogę iść z tobą ?!

Zayebysty ???<

Od Belli CD Zayebystyego

Leciałam przed siebie nad koronami drzew,w pewnym momencie ktoś się odezwał z dołu:
- Cześć
-Cześć-odparłam i wylądowałam koło basiora
- Jestem Zayebysty-wydukał
-Wiem,należysz do watahy-powiedziałam i się roześmiałam
- Dlaczego się śmiejesz?-powiedział nieśmiało
- Bo masz taką śmieszną minę jak się na mnie patrzysz-odparłam
- Naprawdę nie chciałem-powiedział
- Dobra już nie będę się śmiała.Jak chcesz to możemy się przejść albo zapolować?
- ...
<Zayebysty>